czym jest obowiązek używania znaku towarowego

Obowiązek używania znaku towarowego – kiedy można stracić prawo ochronne?

Wielu przedsiębiorców traktuje rejestrację znaku towarowego jak zdobycie trofeum. Otrzymują oni ozdobne świadectwo ochronne, wieszają je na ścianie w biurze i czują się bezpiecznie. Wychodzą z założenia, że monopol na markę jest dany raz na zawsze. Wystarczy tylko co 10 lat wnosić opłatę za przedłużenie ochrony.

Niestety, rzeczywistość prawna jest inna. System ochrony własności przemysłowej nie lubi martwych dusz. Rejestry urzędowe mają odzwierciedlać rzeczywisty rynek. Nie mogą być one blokowane przez znaki, które istnieją tylko na papierze. Dlatego ustawodawca nałożył na każdego właściciela kluczowy wymóg. Jest to obowiązek rzeczywistego używania znaku towarowego.

Zaniedbanie tego obowiązku rodzi poważne konsekwencje. Najgorszą z nich jest wygaszenie prawa ochronnego. Oznacza to, że możesz stracić swoją markę na wniosek konkurencji, nawet jeśli regularnie opłacasz urzędowe rachunki. Z tego artykułu dowiesz się, na czym polega ten obowiązek, co oznacza „rzeczywiste używanie” i jak uchronić się przed utratą praw do marki.

Zasada „używaj albo trać” – dlaczego istnieje?

Dlaczego urząd wtrąca się w to, czy używasz swojego znaku? Odpowiedź leży w ekonomii. Liczba atrakcyjnych słów i symboli jest ograniczona. Gdyby firmy mogły rejestrować znaki „na zapas” i trzymać je w szufladzie przez dekady, nowi przedsiębiorcy nie mieliby jak nazwać swoich produktów. Rynek zostałby zablokowany.

Dlatego prawo mówi jasno. Monopol jest nagrodą za aktywność gospodarczą. Jeśli nie jesteś aktywny, nie zasługujesz na monopol. Musisz zwolnić miejsce dla innych. Ta zasada obowiązuje zarówno w Polsce (przed Urzędem Patentowym RP), jak i w Unii Europejskiej (przed EUIPO).

Okres ochronny (karencja) – masz 5 lat spokoju

Ustawodawca rozumie, że biznes potrzebuje czasu. Wprowadzenie produktu na rynek to proces. Czasem rejestrujesz znak, zanim jeszcze wyprodukujesz pierwszą partię towaru.

Dlatego prawo przewiduje specjalny okres ochronny. Jest to 5 lat od daty rejestracji znaku. W tym czasie nikt nie może Ci zarzucić, że nie używasz marki.

Możesz zarejestrować znak w 2024 roku i trzymać go w „zamrażarce” do 2029 roku. W tym okresie Twoja ochrona jest pełna i nienaruszalna. Jednak w dniu, w którym mija 5 lat, parasol ochronny się składa. Od tego momentu każdy zainteresowany podmiot może sprawdzić Twoją aktywność. Jeśli konkurent złoży wniosek o wygaszenie Twojego znaku, będziesz musiał udowodnić, że w ciągu ostatnich 5 lat rzeczywiście korzystałeś z niego w obrocie.

Co to znaczy „rzeczywiste używanie” znaku?

To jest kluczowe pojęcie. Nie każde użycie znaku uratuje Cię przed wygaszeniem. Prawo wymaga używania „rzeczywistego” (ang. genuine use).

Co to oznacza w praktyce? Sądy i trybunały wypracowały szereg kryteriów. Używanie musi być:

1️⃣ Zewnętrzne: Musisz oferować towary lub usługi na rynku, do klientów. Używanie wewnętrzne (np. w notatkach służbowych, na firmowych kubkach tylko dla pracowników) się nie liczy.
2️⃣ W celu zdobycia lub utrzymania rynku: Użycie nie może być pozorne. Jeśli sprzedasz jedną sztukę towaru kuzynowi tylko po to, by wygenerować fakturę, sąd to odrzuci. Działanie musi mieć charakter komercyjny.
3️⃣ Dotyczyć zarejestrowanych towarów: Musisz używać znaku dla tych konkretnych produktów, które masz wpisane w świadectwie ochronnym.

Nie ma sztywnej liczby sprzedanych produktów, która gwarantuje bezpieczeństwo. Dla luksusowych jachtów sprzedaż trzech sztuk rocznie może być wystarczająca. Dla gumy do żucia sprzedaż tysiąca sztuk może być uznana za zbyt małą. Wszystko zależy od specyfiki branży.

Używanie w postaci zmodyfikowanej – czy można zmienić logo?

To częsty dylemat. Zarejestrowałeś logo 10 lat temu. Od tego czasu zmieniły się trendy. Przeprowadziłeś rebranding. Twoje obecne logo różni się od tego w rejestrze. Czy to oznacza, że nie używasz znaku?

Niekoniecznie. Prawo pozwala na pewną elastyczność. Możesz używać znaku w postaci różniącej się od zarejestrowanej, ale pod jednym warunkiem. Zmiany nie mogą zmieniać charakteru odróżniającego znaku.

Dozwolone są drobne zmiany:
🔹Zmiana czcionki na nowocześniejszą (jeśli nazwa dominuje).
🔹Zmiana odcienia koloru.
🔹Usunięcie drobnych elementów ozdobnych.

Jeśli jednak zmienisz kluczowy element graficzny lub dodasz nowe, dominujące słowo, ryzykujesz. Urząd może uznać, że używasz zupełnie nowego znaku, a stary nie jest używany. Wtedy stary znak wygaśnie. Dlatego przy dużym rebrandingu zawsze zaleca się nowe zgłoszenie.

Wygaszenie częściowe – pułapka szerokiej listy towarów

W przeszłości prawnicy doradzali: „Rejestruj wszystko, co się da!”. Firmy zgłaszały znaki dla odzieży, kosmetyków, elektroniki i usług transportowych, choć produkowały tylko buty.

Dziś ta strategia jest ryzykowna. Obowiązek używania dotyczy każdego towaru z osobna. Jeśli zarejestrowałeś znak dla „odzieży, obuwia i nakryć głowy”, a sprzedajesz tylko buty, konkurencja może zaatakować.

Złoży ona wniosek o wygaszenie znaku w części dotyczącej odzieży i czapek. I wygra. W rezultacie stracisz prawo do blokowania konkurencji w tych sektorach. Twój monopol zostanie ograniczony tylko do tego, co faktycznie sprzedajesz (czyli butów). Nazywamy to wygaszeniem częściowym.

Procedura wygaszenia – jak traci się znak?

Znak nie wygasa sam z siebie (chyba że nie wniesiesz opłaty). Aby doszło do wygaszenia z powodu nieużywania, ktoś musi złożyć wniosek. Zazwyczaj robi to konkurencja, która chce „oczyścić” przedpole dla własnej marki.

Postępowanie toczy się przed Urzędem Patentowym RP (lub EUIPO). Ciężar dowodu jest tutaj odwrócony. To nie wnioskodawca musi udowodnić, że Ty nie używasz znaku. To Ty, jako właściciel, musisz udowodnić, że go używasz.

Jest to sytuacja stresująca. Masz określony czas na przekopanie archiwum firmy. Musisz znaleźć faktury, katalogi, zdjęcia produktów na półkach, statystyki wejść na stronę www. Jeśli Twoja dokumentacja jest chaotyczna, możesz przegrać sprawę, nawet jeśli faktycznie działasz na rynku.

Usprawiedliwione powody nieużywania

Czy istnieją sytuacje, w których nieużywanie znaku jest wybaczone? Tak, ale są to wyjątki bardzo wąskie. Prawo mówi o „ważnych powodach”.

Muszą to być przeszkody niezależne od woli właściciela znaku. Przykłady to:
🔶Wojna lub stan wyjątkowy.
🔶Embargo handlowe na dane towary.
🔶Długotrwałe oczekiwanie na decyzję urzędową (np. zezwolenie na sprzedaż leku).

Problemy finansowe firmy, brak surowców czy słaby popyt nie są ważnymi powodami. To ryzyko biznesowe, które obciąża przedsiębiorcę.

Używanie przez licencjobiorcę

Co jeśli sam nie produkujesz towarów, ale udzieliłeś licencji innej firmie? Mam dobrą wiadomość. Używanie znaku przez licencjobiorcę (lub inny podmiot za Twoją zgodą) traktuje się tak samo, jak używanie przez właściciela.

Musisz jednak zadbać o dowody. Powinieneś mieć pisemną umowę licencyjną. Musisz też kontrolować, czy licencjobiorca faktycznie używa znaku w sposób prawidłowy. W razie sporu to Ty będziesz musiał przedstawić faktury sprzedażowe licencjobiorcy.

Jak zabezpieczyć się przed utratą znaku?

Wiedza o obowiązku używania pozwala spać spokojnie. Oto kilka praktycznych kroków, które powinieneś wdrożyć w swojej firmie:

1. Archiwizuj dowody używania

Nie wyrzucaj starych katalogów. Trzymaj kopie faktur sprzedażowych z wyraźną nazwą towaru. Zapisuj zrzuty ekranu swojej strony internetowej z datami (np. przez Wayback Machine). Zbieraj materiały prasowe o Twojej firmie. Gdy przyjdzie wezwanie z urzędu, będziesz gotowy.

2. Używaj znaku w formie zarejestrowanej

Dbaj o to, by dział marketingu nie „szalał” zbytnio z logotypem. Jeśli używasz wersji mocno zmienionej, rozważ nowe zgłoszenie. Upewnij się, że znak ® lub ™ pojawia się przy logo.

3. Przeglądaj portfolio co 5 lat

Zrób audyt swoich znaków. Sprawdź, dla jakich towarów są zarejestrowane, a co faktycznie sprzedajesz. Jeśli masz znaki „martwe”, rozważ ich wygaszenie lub sprzedaż, zanim zrobi to konkurencja.

4. Wznów sprzedaż

Jeśli zbliża się koniec 5-letniego okresu, a Ty wstrzymałeś produkcję, wznów ją. Wprowadź towar na rynek, przeprowadź realną kampanię reklamową. Pamiętaj jednak, że działania podjęte w ostatniej chwili tylko po to, by ratować znak przed procesem (gdy wiesz już o zagrożeniu), Urząd może uznać za pozorne.

Podsumowanie

Znak towarowy jest jak mięsień. Nieużywany zanika. Obowiązek używania to mechanizm, który dba o higienę rynku. Dla Ciebie oznacza to jedno: rejestracja to nie koniec pracy, to dopiero początek zarządzania marką.

Utrata prawa ochronnego z powodu nieużywania to bolesna lekcja. Często dowiadujesz się o niej w momencie, gdy chcesz zaatakować konkurenta naruszającego Twoje prawa. Wtedy konkurent kontratakuje wnioskiem o wygaszenie Twojego znaku. Jeśli nie masz dowodów używania, Twoja broń staje się bezużyteczna.

Nie daj się zaskoczyć. Skontaktuj się ze mną. Pomogę Ci przeprowadzić audyt Twoich znaków towarowych. Ocenimy, czy Twoje dowody używania są wystarczające i czy Twoje portfolio wymaga odświeżenia. Zadbaj o to, by Twoje prawo do marki było twarde jak skała, a nie tylko papierowe.

Najczęstsze pytania i odpowiedzi

Na czym polega obowiązek używania znaku towarowego?

Właściciel znaku musi rzeczywiście używać go w obrocie gospodarczym dla towarów lub usług, dla których został zarejestrowany. Jeśli tego nie robi przez 5 lat, prawo ochronne może zostać wygaszone.

Kiedy zaczyna się okres 5 lat na rozpoczęcie używania?

Okres ten liczy się od daty zakończenia procedury rejestracji (wpisu do rejestru), a nie od daty zgłoszenia. Przez te pierwsze 5 lat znak jest chroniony, nawet jeśli nie jest używany.

Co to jest „rzeczywiste używanie”?

To używanie znaku w celu zdobycia lub utrzymania rynku zbytu. Musi być publiczne, zewnętrzne i dotyczyć realnej sprzedaży towarów lub usług, a nie działań pozornych.

Czy mogę stracić znak, jeśli sprzedaję mało towaru?

To zależy od branży. Jeśli działasz w niszy, niewielka sprzedaż może być uznana za wystarczającą. Ważne, by działalność nie była pozorowana tylko na potrzeby utrzymania prawa.

Czy mogę zmienić wygląd mojego logo?

Tak, ale zmiany nie mogą naruszać charakteru odróżniającego znaku. Drobne liftingi są dozwolone. Jeśli zmiana jest duża, stary znak może zostać uznany za nieużywany.

Czy sprzedaż jednego produktu wystarczy?

Zazwyczaj nie. Sprzedaż symboliczna, jednostkowa, dokonana tylko po to, by zachować prawa do znaku, jest często uznawana przez sądy za używanie pozorne.

Kto musi udowodnić używanie znaku?

Ciężar dowodu spoczywa na właścicielu znaku. To Ty musisz przedstawić urzędowi faktury, katalogi i inne dokumenty potwierdzające Twoją aktywność.

Co to jest wygaszenie częściowe?

To sytuacja, w której tracisz prawo do znaku dla części towarów, których nie używasz (np. odzieży), ale zachowujesz je dla towarów używanych (np. butów).

Czy używanie znaku w Internecie się liczy?

Tak, jeśli oferta jest skierowana do klientów na terytorium, gdzie znak jest chroniony (np. strona w języku polskim, wysyłka do Polski).

Czy istnieją usprawiedliwienia dla nieużywania?

Tak, ale tylko ważne powody niezależne od przedsiębiorcy, np. wojna, embargo państwowe czy brak zezwoleń administracyjnych. Problemy finansowe nie są usprawiedliwieniem.

Czy używanie znaku przez licencjobiorcę chroni znak?

Tak. Używanie znaku przez osobę trzecią za zgodą właściciela (np. w ramach umowy licencyjnej lub franczyzy) jest traktowane jak używanie przez samego właściciela.

Jakie dowody są najlepsze w sądzie?

Najlepsze są datowane faktury sprzedażowe z nazwą towaru, etykiety, opakowania, katalogi z datą dystrybucji oraz materiały prasowe potwierdzające obecność na rynku.

Przewijanie do góry